-
Andrzej Olszewski
O badaniach wyborczych 2001

Nie sposób przecenić monitorowania politycznych preferencji obywateli i prognozowania zachowań wyborczych. Oczywiste jest zainteresowanie, z jakim na wyniki badań tego rodzaju czekają media, opinia publiczna, politycy i analitycy sceny politycznej.

Wymagają one doskonałej organizacji, szybkości i precyzji stosowanych procedur. Są to, rzecz jasna, wymagania stawiane przez zleceniodawców wszystkim rodzajom badań. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że prognozy wyborcze stanowią dość rzadki w pracy badawczej przypadek. Ich trafność - na oczach całego społeczeństwa - zostaje bezpośrednio skonfrontowana z rzeczywistością, podlegają szybkiej i jednoznacznej weryfikacji. Testu takiego nie mają okazji doświadczyć agencje zajmujące się wyłącznie badaniami marketingowymi.
TNS OBOP ma duże doświadczenie w zakresie badań społeczno-politycznych, w tym przedwyborczych i wyborczych. Od 1989 roku prowadzimy regularne sondaże preferencji politycznych Polaków. Poczynając od pierwszych wyborów prezydenckich w 1990 roku, wszystkie, z jednym wyjątkiem, emitowane przez TVP w dniu głosowania "Wieczory wyborcze", stanowiące trwały element polskiego pejzażu polityczno - medialnego, opierały się na danych dostarczanych i opracowywanych przez naszą firmę. Dane, uzyskane z badania w dniu wyborów, początkowo opracowywaliśmy wspólnie z niemiecką agencją badawczą INFAS. Prognozy dotyczące obu tur wyborów prezydenckich w roku 1995 i wyborów parlamentarnych w roku 1997 TNS OBOP opracowywał już samodzielnie.
W tym roku mieliśmy do czynienia z nową sytuacją. Wieczory wyborcze, wykorzystujące wyniki badań w dniu wyborów (exit polls), pojawiły w dwóch różnych stacjach telewizyjnych.
Zamówienie dwóch niezależnych badań typu exit poll (oraz - poprzedzających je - sondaży i, wreszcie, prognoz typu late poll) dowodzi przede wszystkim ogromnego zapotrzebowania na ten rodzaj specjalistycznych usług, oferowanych przez agencje badawcze.
Należy przy tym podkreślić, że szacunkowe wyniki, uzyskane przez TNS OBOP, pracujący na zlecenie TVP, i przez współpracującą z telewizją TVN Pracownię Badań Społecznych, zostały podane mniej więcej w tym samym czasie i okazały się obarczone bardzo podobnym odchyleniem od rzeczywistych wyników wyborów, podanych przez Państwową Komisję Wyborczą.
TNS OBOP przeprowadził trzy rodzaje badań oraz analiz przedwyborczych i wyborczych: sondaże przedwyborcze, badanie typu exit poll oraz late poll, czyli opracowanie prognozy wyników wyborów, opartej na analizie rzeczywistych wyników, uzyskanych z losowo wybranych obwodowych komisji wyborczych. Wszystkie badania prowadzono we współpracy z operatorem telefonii komórkowej PTK Centertel. Zastosowanie nowej metody transmisji danych, wykorzystującej telefon komórkowy i oprogramowanie oparte na technologii WAP, pozwoliło skrócić czas przesyłania i przetwarzania wyników do minimum.

Sondaże przedwyborcze

TNS OBOP regularnie, zazwyczaj dwa razy w miesiącu, bada polityczne i wyborcze preferencje obywateli. W ciągu dwóch miesięcy poprzedzających dzień ostatniego głosowania, na specjalne zlecenie TVP, przeprowadziliśmy 12 takich badań (z tego sześć we wrześniu).
Celem sondaży przedwyborczych było monitorowanie preferencji partyjnych Polaków w okresie przedwyborczym, rejestrowanie trendów i osiągnięcie jak najlepszej predykcji ostatecznych wyników wyborczych, a także społeczno-demograficzna charakterystyka elektoratów poszczególnych partii i ugrupowań.

Metoda

W sondażach, przeprowadzanych metodą bezpośredniego wywiadu ankieterskiego (face-to-face), zastosowano zestaw pytań o preferencje wyborcze i zmienne społeczno-demograficzne. Na kartach ankiety umieszczano nazwy komitetów wyborczych - po wylosowaniu numerów ich list przez PKW w kolejności, w jakiej miały znaleźć się na kartach do głosowania. Zgodnie z obowiązującym w TNS OBOP standardem pytań o preferencje wyborcze, przy nazwach koalicji i ugrupowań w nawiasach podawano nazwiska ich liderów. Wyszczególniano ponadto partie współtworzące te komitety (wraz z informacją o ich przywódcach).
Prezentowane wyniki preferencji odnosiły się do wszystkich uprawnionych do głosowania osób, które deklarowały zarówno gotowość wzięcia udziału w wyborach ("zdecydowanie tak" lub "raczej tak"), jak i sprecyzowane preferencje. Natomiast prognozy frekwencji odnosiły się do respondentów, którzy odpowiedzieli "zdecydowanie tak" na pytanie o gotowość uczestnictwa w wyborach.
Badania prowadzono na niezależnych, reprezentatywnych, losowych próbach dorosłych Polaków w wieku powyżej 18 lat.

Błąd pomiaru

Każde z badań obarczone jest określonym błędem statystycznym. Dla przykładu, w dniach 19-20 września 2001 roku przeprowadziliśmy sondaż na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie losowej 1537 dorosłych Polaków. Maksymalny błąd statystyczny dla takiej wielkości próby wynosi +/-2,5 proc. przy wiarygodności oszacowania równej 95 proc. Błąd statystyczny i wiarygodność oszacowania informują o tym, z jaką dokładnością można wnioskować o całej populacji na podstawie wyników uzyskanych w badaniu przeprowadzonym na losowej, reprezentatywnej próbie.
Oznacza to, że w omawianym sondażu wyniki dla całej populacji w 95 przypadkach na 100 wahają się od wartości x-2,5 proc. do x+2,5 proc., gdzie x jest wartością uzyskaną w wyniku badania. Maksymalny błąd statystyczny zależy od wielkości próby lub podgrupy w tej próbie (im jest ona większa, tym mniejsza wartość błędu). W sondażu na pytanie o preferencje partyjne odpowiedziały 902 osoby, deklarujące jednocześnie udział w wyborach. Maksymalny błąd statystyczny dla takiej wielkości wynosi 3,3 proc.
Wielkość błędu statystycznego nie jest jednakowa dla całego sondażu - jest odmienna dla różnych wyników tego samego badania. Błąd osiąga maksimum, gdy wynik (np. odsetek odpowiedzi pozytywnych na pytanie) wynosi 50. Błąd jest tym mniejszy, im odsetek odpowiedzi jest mniejszy od 50 (wartość błędu maleje, gdy odsetek odpowiedzi wynosi np. 30 proc., 25 proc., 10 proc.) lub większy od 50 (wartość błędu maleje, gdy odsetek odpowiedzi wynosi np. 70 proc., 75 proc., 90 proc.). Dlatego też, prezentując wyniki omawianego tu badania, informowaliśmy, że wartość deklarowanego przez respondentów poparcia dla SLD-UP (46 proc.) może być obarczona błędem, wynoszącym +/- 3,3 proc., podczas, gdy margines błędu dla, na przykład, AWSP (poparcie 5 proc.) wynosi +/- 1,4 proc.

Exit Poll

Exit poll jest niewątpliwie najbardziej spektakularnym z badań towarzyszących wyborom. Jego celem jest ustalenie i natychmiastowa niemal - w chwili zakończenia głosowania - prezentacja szacunkowego wyniku wyborów parlamentarnych oraz szacunkowej frekwencji wyborczej w oparciu o sondaż, prowadzony w dniu głosowania przed losowo dobranymi lokalami wyborczymi na terenie całego kraju.
Wynik ów pozwala na przedstawienie wstępnego podziału mandatów między poszczególne partie i ugrupowania startujące w wyborach. Niezwykle istotnym zadaniem sondażu exit poll jest także uzyskanie społeczno-demograficznych charakterystyk wyborców głosujących na poszczególne partie. Nie można bowiem zapominać, że to właśnie informacje o płci, wieku, wykształceniu, miejscu zamieszkania, wielkości miejscowości, przynależności do grupy społeczno-zawodowej oraz decyzjach wyborczych w głosowaniach roku 1997 i 2000 umożliwiają pogłębioną analizę wyniku wyborów.

Metoda

Badanie exit poll objęło 1200 wylosowanych punktów wyborczych. Przed każdym z nich pracowało dwóch lub trzech ankieterów TNS OBOP, którzy co dziesiątą wychodzącą z lokalu wyborczego osobę prosili o samodzielne wypełnienie ankiety. Zawierała ona listę ugrupowań biorących udział w wyborach (uszeregowanych tak, jak na karcie do głosowania) oraz metryczkę, służącą zebraniu wspomnianych wyżej danych społeczno - demograficznych. Wypełnione kwestionariusze respondenci wrzucali do specjalnie oznakowanej urny. Prowadzono także rejestr wyborców, którzy odmawiali udziału w badaniu. Stanowili oni ok. 14 proc. spośród osób proszonych o wypełnienie ankiety.
W określonych sekwencjach czasowych urny były opróżniane, a ankieterzy - za pomocą telefonów komórkowych sieci Idea, wyposażonych w oprogramowanie WAP - przekazywali dane bezpośrednio do komputerów Centrum Obliczeniowego, zorganizowanego w Ośrodku Techniki Telewizyjnej TVP. W sumie, 2700 naszych ankieterów uzyskało odpowiedzi od blisko 70 tysięcy wyborców. Dane z ostatnich minut przed zakończeniem wyborów napływały i były przetwarzane już po rozpoczęciu "Wieczoru wyborczego", stąd pierwsza prognoza wyników prezentowana zaraz po godz. 20 (wg danych z godziny 19.29) w trakcie programu szybko uległa aktualizacji.

Błąd pomiaru

W badaniu założono uzyskanie szacunku wyników wyborów parlamentarnych z dokładnością do 1 proc. dla każdego ugrupowania, które uzyska w wyborach powyżej 2,99 proc. głosów, przy wiarygodności oszacowania wynoszącej co najmniej 95 proc..
Prognozowane przez nas wyniki większości ugrupowań nie różniły się o więcej niż ów jeden punkt procentowy od oficjalnych wyników PKW. Równie łatwo dostrzegalne - i skądinąd wielce istotne - przypadki większego niż zakładane odchylenia prognozy od rzeczywistości nie wyniknęły, jak się zdaje, z błędu metody czy też statystycznego błędu pomiaru. Przyczyn zawyżenia wyniku SLD-UP i niedoszacowania poparcia dla LPR i AWSP, którymi cechowały się także dane PBS, szukać należy gdzie indziej. Wśród czynników, które mogą mieć znaczenie dla obserwowanych odchyleń wymienić należy m. in.: składanie przez respondentów fałszywych deklaracji poparcia. (Można sądzić, że działa tu swoista psychologia "poprawności". Powoduje ona, że niektórzy spośród wyborców ugrupowań piętnowanych w dyskursie publicznym, np. określanych jako "populistyczne" lub z góry skazanych na porażkę, w sytuacji badania twierdzą, iż oddali głos na inną partię, np. domniemanych zwycięzców wyborów).
odmowę udziału w sondażu. (Obok przyczyn zarysowanych powyżej, może być ona motywowana niechętnym stosunkiem do sondażu jako takiego. Można przypuszczać, że niechęć do ujawniania preferencji wyborczych występuje najczęściej w obrębie elektoratów ugrupowań, które wiarygodność sondaży podają w wątpliwość. Co charakterystyczne, wyniki obu tegorocznych badań exit poll zdają się świadczyć dobitnie, że to właśnie rozniecanie nieufności wobec sondaży prowadzić może, w myśl logiki samosprawdzającej się przepowiedni, do niezawinionych przez badaczy odchyleń prognoz od rzeczywistości.

Late Poll

Po zakończeniu sondażu exit poll ankieterzy pozostają na stanowiskach, czekając na obwieszczenia obwodowych komisji wyborczych o wynikach głosowania. Termin late poll oznacza zatem sporządzenie kolejnej prognozy wyników, tym razem jednak na podstawie cząstkowych danych o rzeczywistym rozkładzie głosów.
Tempo uzyskiwania danych uzależnione jest od szybkości prac komisji wyborczych, co ma oczywiście bezpośredni związek z liczbą wyborców, głosujących w danym obwodzie. Wiarygodność informacji zależy zaś od poprawności zliczania głosów przez komisje. Danymi z pierwszych 142 obwodów wyborczych dysponowaliśmy już o godz. 22.15 w dniu głosowania, a do godz. 5.40 dnia następnego ankieterzy nadesłali informacje z 954 komisji. Na końcowe wyniki late poll TNS OBOP złożyły się ostatecznie dane z 1094 obwodów wyborczych.
Na zakończenie podkreślić wypada, że sprawne przeprowadzenie tegorocznych badań wyborczych - tak przez TNS OBOP, jak PBS - i uzyskanie przez obie placówki zbliżonych wyników uznajemy za sukces badań i firm badawczych.

Autor jest prezesem zarządu TNS OBOP.