--
Tomasz Pietryga, Katarzyna Rychter
-
Badania opinii społecznej. Wyborcze przepowiednie
Czy wierzyć sondażom
-
Niemal każdego dnia publikowane są nowe sondaże wyborcze. Ich wyniki często różnią się od siebie, czasami nawet diametralnie. Na pierwszym miejscu jednego z sondaży w wyścigu do prezydenckiego fotela pojawił się Włodzimierz Cimoszewicz - kandydat, który wtedy jeszcze w ogóle nie zgłosił swojego udziału w tym wyścigu.

Ciągle zmieniające się słupki poparcia rodzą pytania o wiarygodność i rolę sondaży. Czy zatem powinniśmy im ufać? Zdaniem ekspertów, tylko w ograniczonym zakresie. Czy sondaże nie odzwierciedlają przypadkiem opinii, którą wcześniej same ukształtowały w społeczeństwie? Socjologowie podkreślają, że mają one duży wpływ na ostateczne wyniki wyborcze, gdyż ugruntowują preferencje obywateli. Zdaniem Krzysztofa Zagórskiego, dyrektora generalnego CBOS, część wyborców np. może uznać, że lider sondażu jest warty poparcia, a czasami dobry wynik kandydującego działa zupełnie odwrotnie, demobilizująco.

Czy więc tak ważne z punktu widzenia ugrupowań politycznych i poszczególnych kandydatów badania mogą stać się instrumentem manipulacji opinią publiczną?
Często jednak, jak podkreślają socjologowie, duże rozbieżności między poszczególnymi badaniami nie wynikają z manipulacji, ale z różnych metod badawczych, doboru próby, a nawet postawionego respondentom pytania. Diametralne różnice w wynikach pokazały np. publikowane sondaże poparcia dla konstytucji europejskiej. Przez wiele miesięcy badania największych ośrodków badawczych wskazywały wysokie poparcie Polaków dla tego dokumentu. Inne wyniki publikowała Polska Grupa Badawcza. Wynikało z nich, że w przypadku referendum większość obywateli opowie się przeciw konstytucji. Różnice były spowodowane innym pytaniem badawczym. W pierwszym przypadku pytano o ocenę traktatu, w drugim, jak konkretnie zamierzasz głosować.
Zdaniem dr. Krzysztofa Koseły, socjologa z UW, złe intencje sondażystów łatwo jest wykryć. Zasad uczciwości zawodowej skutecznie pilnują konkurenci na rynku sondaży. Wątpliwości się jednak pojawiają. Kontrowersyjne było m.in. opublikowanie przez Pentor wyniku sondażu prezydenckiego dzień przed ogłoszeniem startu w wyborach marszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza. Według Marcina Palade z Polskiej Grupy Badawczej, termin opublikowania tego sondażu nie był przypadkowy, a cała sytuacja mogła mieć wpływ na wynik badania.
- Wątpliwości budzi też język komunikatów w mediach. Zanikł również zwyczaj opisywania badań zgodnie z przygotowanym przez socjologów standardem - tłumaczy dr K. Koseła.
- Warto pamiętać, że sondaże opierają się na metodzie reprezentatywnej, są więc obarczone sporymi błędami statystycznymi. Radzę studiować raczej kilkumiesięczne trendy niż kierować się ostatnimi danymi - mówi K. Zagórski.