-
Maciej Ratajczak
Krótka historia marketingu politycznego w Polsce 1989-1995

Część 2. Rok 1990 czyli Wałęsa kontra Tymiński

W pierwszej polskiej kampanii prezydenckiej w roku 1990  główną rolę odegrali Lech Wałęsa i niespodziewanie Stanisław Tymiński, choć w sumie o fotel głowy państwa ubiegało się 13 kandydatów. Działania marketingowe prowadzone przez sztaby wyborcze nie były jeszcze w pełni profesjonalne i zdarzały się potknięcia.


Pierwsza kampania prezydencka
"Wałęsa - Tak!"

Kampania Tymińskiego była dość tradycyjna w formach. Odbywały się liczne spotkania, niektóre w towarzystwie peruwiańskiej żony (co było nowością), a relacje z nich były główna treścią programów telewizyjnych. Na spotkaniach tych kandydat posługując się kilkoma stale powtarzanymi zdaniami-kluczami wyjaśniał ówczesną nędze i wskazywał na źródła przyszłego dobrobytu ludzi i kraju. Samo zaistnienie Tymińskiego na scenie politycznej było możliwe dzięki telewizji i zainteresowaniu mediów jego osoba, wywołane niewątpliwie egzotyką tego kandydata, a później narastającym za sprawą wskazań sondaży ukazujących systematyczny wzrost jego notowań.


Stanisław Tymiński

Ze zdecydowanie większym rozmachem i profesjonalizmem (uwzględniając brak doświadczenia w tego typu działaniach) prowadzona była kampania Lecha Wałęsy. Na jego rzecz pracowały zespoły socjologów i psychologów, dziennikarzy radiowych i telewizyjnych, m.in. Bohdan Tomaszewski, Wojciech Reszczyński, Marian Terlecki, oraz zespoły innych specjalistów. Całym sztabem kierował natomiast Jacek Merkel.


Plakat Lecha Wałęsy z 1990 roku

Swoja kampanie Wałęsa oparł przede wszystkim na podróżach po kraju, spotkaniach na wielotysięcznych wiecach relacjonowanych następnie w telewizji. Frekwencja na nich była znacznie większa niż na spotkaniach innych kandydatów, co czyniło wrażenia absolutnie powszechnego poparcia dla tego kandydata. Intensywna była także propaganda plakatowa i ulotkowa. Wyborcy, którzy wyrazili swoje poparcie dla Wałęsy, podpisując się pod jego kandydaturą otrzymali pisemne podziękowanie w formie kartki pocztowej sprawiającej wrażenie własnoręcznie napisanej przez Lecha Wałęsę. Wysłano około 500 tys. tego typu kartek. Zręczna była także kampania telewizyjna, w której po raz pierwszy na taką skale posłużono się technikami sprawdzonymi w reklamie produktów rynkowych. Przykładem może być video clip z Nastazja Kinsky deklarującą: "I love Lech Wałęsa".

Opracowane na podstawie: Jecek Raciborski, Polskie wybory. Zachowania wyborcze społeczeństwa polskiego 1989-1995, Wydawnistwo Naukowe "Scholar", Warszawa 1997