-
Maciej Ratajczak
Krótka historia marketingu politycznego w Polsce 1989-1995

Część 3. Rok 1991 czyli gadające głowy

W kampanii wyborczej 1991 roku nie zaszły istotne zmiany w stosunku do wcześniejszych wyborów prezydenckich. Podstawowe znaczenie miały telewizyjne bloki wyborcze, wypełnione programami przygotowanymi samodzielnie przez sztaby wyborcze. Programy te pod względem formy były bardzo do siebie podobne, chociaż różniły się stopniem profesjonalizmu ich realizacji, co po części wynikało ze zróżnicowanych zasobów finansowych komitetów. Atrakcyjność bloków wyborczych dla widzów nie była duża, przede wszystkim z racji olbrzymiego natłoku tzw. "gadających głów", podobnie brzmiących haseł i sloganów. Istotna role odegrały spotkania kandydatów z wyborcami, jednak rzadko gromadziły one tłumy. Na większa skalę niż we wcześniejszych wyborach wykorzystano plakaty, na których najczęściej prezentowano liderów poszczególnych ugrupowań, nazwy i numery list. Strategia personifikacji wyborów poprzez eksponowanie liderów ogólnokrajowych najbardziej konsekwentnie stosowały Sojusz Lewicy Demokratycznej, Kongres Liberalno-Demokratyczny, KPN oraz Unia Demokratyczna.
Charakteryzując kampanię 1991 roku wskazać należy, iż dominował w niej nurt negatywny. Wysiłek większości ugrupowań nakierowane były nie tyle na prezentacje własnych programów i kandydatów, ile na krytykę rządów ówczesnego i poprzedniego, krytykę prezydenta oraz na wzajemne ataki.

Opracowane na podstawie: Jecek Raciborski, Polskie wybory. Zachowania wyborcze społeczeństwa polskiego 1989-1995, Wydawnistwo Naukowe "Scholar", Warszawa 1997